1.9.19

Cantucci - włoskie ciasteczka z migdałami (przepis z filmem krok po kroku)

Po ostatnich przepisach i filmach na rzymskie dania z makaronem w roli głównej, przenosimy się do Toskanii na coś słodkiego. Zapraszam Was na na cantucci (zw. również cantuccini), najbardziej znane tradycyjne toskańskie ciasteczka. 

Cechą charakterystyczną ciasteczek jest ich niepowtarzalny, wydłużony kształt uzyskany przez ukośne  cięcie świeżo podpieczonego ciasta. Drugą typową cechą ciasteczek jest ich podwójne pieczenie w piekarniku, dzięki czemu stają się chrupiące i kruche.

Pod podanym linkiem znajdziecie film z przepisem krok po kroku a teraz zapraszam Was do przeczytania kilku ciekawostek dot. cantuccini:

  1. W 2011 r. w Toskanii powstało stowarzyszenie producentów cantuccini zw. „Assocantuccini”, którego celem było uzyskanie marki IGP "Chronionego oznaczenia geograficznego" (Indicazione geografica protetta). Tradycyjny przepis na cantuccini chroniony jest przez IGP od sierpnia 2015 roku. Dla regionu Toskanii jest to 29 rejestracja Igp.
  2. Stowarzyszenie toskańskich producentów określiło zasady wypieku cantuccini. Ciasteczka nie powinny mieć więcej niż 10 cm szerokości, ich grubość nie powinna przekraczać 2,8 cm a wysokość 3 cm. Na kilogram gotowego produktu powinno przypadać 20% migdałów w całości. Waga? Maksymalnie 15 gramów na sztukę. 
  3. Nazwa cantucci pochodzi od włoskiego słowa "canto"  w tłumaczeniu "róg", niektórzy doszukują się zródeł pochodzenia w łacińskim słowie "cantellus" w tłumaczeniu "kawałek" lub "kromka chleba".
  4. Pierwszym udokumentowanym przepisem na ciasteczka jest rękopis zachowany w archiwach państwowych miasta Prato przez Amadio Baldanzi, XVIII-wiecznego uczonego. W tym dokumencie ciasteczka nazywane są "genueńskimi".
  5. W XIX wieku Antonio Mattei, cukiernik z Prato, opracował klasyczny przepis na cantucci, dzięki czemu otrzymał liczne nagrody na targach we Włoszech i za granicą, w tym specjalne wyróżnienie na światowej wystawie w Paryżu w 1867 roku. Cukiernia „Mattonella” stworzona przez Antonio Mattei istnieje do dziś w Prato i jest uważana za opiekuna tradycji cantucci.
  6. Cantucci w Toskanii można skosztować, mocząc je w lokalnym winie likierowym, zw. "Vin Santo" lub w filiżance espresso.

A teraz zapraszam Was do zapoznania się z przepisem na cantuccini.





SKŁADNIKI (na ok. 30 sztuk)

280 g mąki pszennej   
130 g migdałów ze skórką
100 g cukru
40 g miękkiego masła 
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 jajka (do ciasta)
1 jajko (do posmarowania ciasteczek przed upieczeniem)
1 cytryna
szczypta soli




PRZYGOTOWANIE

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 190 stopni (piekarnik statyczny), 180 stopni (piekarnik z termoobiegiem).
W misce roztrzepujemy 2 jajka z cukrem, szczyptą soli, 1 łyżeczką miodu i skórką otartą z cytryny (tylko żółtą część). Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia; ciasto wyrabiamy do połączenia się składników. Na koniec dodajemy miękkie masło i migdały. Ciasto dokładnie wyrabiamy.





Ciasto dzielimy na pół. Na stolnicy oprószonej mąką formujemy 2 podłużne wałki.





Oba wałeczki ciasta wykładamy na formę pokrytą papierem do pieczenia. Smarujemy je roztrzepanym jajkiem.
Pieczemy ok. 20 minut do uzyskania złotego koloru.





Podpieczone wałeczki wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy na ok. 5 minut do przestudzenia. Jeżeli ciasto zaczniemy kroić od razu po wyjęciu z piekarnika, zacznie się rozpadać





Z przestudzonego ciasta wykrawamy ukośne plastry o grubości ok. 1 cm. Ciasteczka wykładamy na formę do pieczenia i pieczemy ok. 5 minut, następnie przekręcamy na drugą stronę i pieczemy kolejne 5 minut.





Upieczone cantuccini odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. Przechowujemy je w szczelnym pojemniku.





Smacznego!

2 komentarze:

Copyright © 2014 La grande e la piccola cuoca , Blogger