15.3.17

Owsiane ciasteczka z suszonymi śliwkami, bez cukru i masła (Biscotti con prugne secche e fiocchi d'avena, senza zucchero e burro)

Ciasteczka z płatków owsianych, suszonych śliwek i migdałów, z dodatkiem wody, bez cukru i masła. Wystarczą tylko 3 składniki, aby uzyskać ciasteczka pełne zdrowia. Smacznego! 

****

I biscotti con i fiocchi d'avena, le prugne secche e le mandorle, sono dei dolcetti semplici e veloci da realizzare. I biscotti si preparano senza l'aggiunta di burro e zucchero. Bastano solo 3 ingredienti per ottenere dei biscotti ricchi di gusto e salute. Buon appetito!




SKŁADNIKI (na 12 ciasteczek)

200 g płatków owsianych 
130 g suszonych śliwek
50 g migdałów
40 ml ciepłej wody

****

INGREDIENTI (per 12 biscotti)

200 g di fiocchi d'avena
120 g di prugne secche
50 g di mandorle
40 ml di acqua calda




PRZYGOTOWANIE

Blendujemy suszone śliwki z dodatkiem ciepłej wody na jednolitą, kremową konsystencję.


****

PREPARAZIONE

Frullate le prugne con l'aggiunta di acqua calda fino ad ottenere un impasto omogeneo e cremoso.




Migdały grubo siekamy.

****

Tritate le mandorle grossolanamente.





Mieszamy płatki owsiane z posiekanymi migdałami. Dodajemy zblendowane suszone śliwki. Całość dokładnie mieszamy do połączenia się  składników.

****

In un ciotola mescolate i fiocchi d'avena con le mandorle. Per ultimo aggiungete le prugne frullate. Mescolate bene il tutto.





Z ciasta formujemy kuleczki, które wykładamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Kulki delikatnie spłaszczamy formując ciasteczka. Ciasto jest dość klejące, dlatego w czasie formowania ciasteczek radziłabym od czasu do czasu moczyć dłonie w zimnej wodzie.


****

Distribuite cucchiaiate di impasto sulla teglia foderata con carta da forno. Con le mani bagnate fate tante palline che poi andrete ad appiattire.





Ciasteczka pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni ok. 15 minut.


****

Infornate i biscotti in forno preriscaldato a 180 gradi per circa 15 minuti.



 Smacznego! Buon appetito!

7 komentarzy:

  1. Ja bym płatki namoczył wcześniej. Bo niemoczone jednak po upieczeniu są dosyć twarde ale nie kruche. A tak poza tym to fajny pomysł z tymi śliwkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedziny i pomysł na namoczenie płatków :) przyznam, że nie myślałam o tym, gdyż zblendowane śliwki w ciepłej wodzie nadają płatkom miękkości i delikatności ;) ale przy następnej okazji z ciekawością zobaczę różnicę ;) pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Dzisiaj będę piekł według Twojego przepisu i dam znać jak wyszły:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zrobiłem. Bez namaczania. Są naprawdę dobre.!:- Następnym razem może dodam jeszcze orzechy czy inne bakalie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super wiadomości :) bardzo dziękuję i pozdrawiam ;):)

      Usuń
  4. Upieklam są super tylko dolalam trochę wody żeby lepiej się dalo polaczyc skladniki i nie wyszly za suche pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowna wiadomość :) bardzo mnie cieszą takie słowa, dziękuję i pozdrawiam serdecznie ;):)

      Usuń

Copyright © 2014 La grande e la piccola cuoca , Blogger